Rodzina w praktyce
Bycie tatą to najważniejsza rola w moim życiu
Właśnie czytasz

Domena internetowa – ważniejsza niż myślisz

Domena internetowa – ważniejsza niż myślisz

chmura utworzona z różnych rozszerzeń domen internetowych

Domena internetowa

Mając hosting – czytaj dobry hosting – serce Twojego bloga – pasowałby mieć miły, łatwy do zapamiętania i wyróżniający nas adres strony. Ten adres, to nic innego jak właśnie domena internetowa. Proste, prawda? No prawie, bo trzeba jeszcze wiedzieć kilka rzeczy i można zaczynać.

Domena internetowa – ciąg nazw systemu Domain Name System (DNS) wykorzystywany w Internecie, składający się z wyrazów umieszczonych w pewnym poddrzewie struktury DNS tj. zakończonych stałym sufiksem (np. „.wikipedia.org”).

Tyle teorii, a w praktyce musimy sobie wybrać ładną nazwę pod którą będziemy chcieli zaistnieć i końcówkę. Wybór nazwy nie jest prostą sprawą, ze względu na to, że większość „fajnych” nazw jest już po prostu zajęta, ale to wcale nie znaczy, że nic nie znajdziemy – ogranicza nas tylko wyobraźnia i kilka zasad, które powinniśmy (co nie znaczy, że musimy) przestrzegać.

Ten wpis jest również częścią cyklu „Jak zacząć blogować”, w którym chciałbym nie tylko podzielić się swoją wiedzą w tym temacie, ale przede wszystkim spisać i usystematyzować.

Jak wybrać domenę internetową?

jeżeli chodzi o nazwę to powinniśmy brać pod uwagę następujące zasady:

  • Nazwa powinna być krótka, albo taka, którą łatwo zapamiętać – jak zapewne większość Was zauważyła, duże firmy mają bardzo krótkie nazwy, które wpisuje się w wyszukiwarkę i po prostu wciska enter.
  • Nazwa powinna być łatwa do wymówienia i zapisania – jeżeli będziecie komuś dyktować nazwę, to zrozumiecie w czym rzecz, zwłaszcza gdy zastosujemy myślniki, cyfry lub pisownię „amerykańską”, gdzie zamiast polskiego „K” będziemy mieć „C” – jak w często zdarza się w słowie „projekt”, które możemy zapisać też jako „project”.
  • Nazwa musi zawierać tylko małe litery alfabetu łacińskiego (duże nie mają znaczenia dla usługi), oraz może zawierać znak „-” (minus). Znak „-” nie może jednak być pierwszym, ostatnim, oraz nie może być jednocześnie 3 i 4 znakiem w nazwie za wyjątkiem „xn--„, ale to jest wtedy znak specjalny (opiszę niżej).
  • Nazwa może mieć do 63 znaków bez rozszerzenia (czyli 63 znaki bez „.pl”, „.com.pl” czy innych).
  • Raz wybranej nazwy nie można zmienić, trzeba zarejestrować nową, jeżeli ta nam nie odpowiada.

Nazwy nieprawidłowe:

  -nazwa.pl
  nazwa-.pl
 na—zwa.pl

 

Nazwy prawidłowe:

  nazwa.pl
  n-azwa.pl
  naz–wa.pl

Zwróćcie też proszę uwagę na to, że często zakładając bloga na różnych platformach, tak naprawdę mamy do czynienia z sub-domeną. Czyli główną domeną jest na przykład .blox.pl, a Wasz blog należy do tej domeny, czyli waszblog.blox.pl. Domena jest o stopień wyżej i warto taką mieć dla siebie, bo wtedy przesiadając się na własny hosting, to co najważniejsze, czyli nasz adres, zostaje bez zmian.

A co z polskimi znakami?

Nazwy domen mogą też zawierać polskie znaki takie jak ą, ę, ć, ś, ó, ł, ż, ź, ale też inne. Takie domeny są mało popularne, bo raczej goście z zagranicy będą mieć mały kłopot z jej napisaniem, a my również do takich jeszcze się nie przyzwyczailiśmy. W każdym razie można. Trzeba domenę tylko zarejestrować w kodzie ASCII. Czyli dla domeny dyżurnet.pl, która zapisana jest w kodzie UNICODE, trzeba zarejestrować domenę o nazwie xn--dyurnet-xwb.pl w kodzie ASCII. Zapewniam Was, że taka domena istnieje, co łatwo można sprawdzić wpisując w przeglądarkę. Zostaniemy co prawda przekierowani na stronę dyzurnet.pl, ale wpisanie dyżurnet.com spowoduje wyświetlenie błędu, bo taka domena jeszcze nie istnieje. Kto uważnie czyta, ten zauważy, że w kodzie ASCII zostało użyte xn--” – bo w zapisie ASCII, jest to wtedy prawidłowe. Wpisanie więc xn--dyurnet-xwb.pl w przeglądarkę, spowoduje wczytanie strony. Pewnie teraz będziecie się bawić (Ctr+c -> Ctr+v) – dlatego nie podlinkowałem ;-)

Oczywiście, że jest łatwy i przyjemny sposób na konwertowanie nazw między kodami UNICODE i ASCII, tak aby udało nam się stworzyć wymarzoną nazwę domeny. Wystarczy kliknąć tutaj.

A co z rozszerzeniem?

Jak już sobie rozgryziecie nazwę, to dobierzecie sobie rozszerzenie.To, co popularnie nazywamy rozszerzeniem, to tak naprawdę domeny najwyższego poziomu, które znowu dzielimy na krajowe (regionalne) i funkcjonalne. Te krajowe, to takie jak .pl (Polska), .ru (Rosja), .de (Niemcy). Te funkcjonalne, to .com (komercyjne), .edu (edukacyjne), .gov (rządowe). W praktyce to nie ma znaczenia, bo oprócz domen typu .gov i kilku innych wyjątków, możemy sobie zakupić każdą, a jest ich naprawdę sporo. Jak ktoś ma ochotę, to może sobie poszukać czegoś dla siebie w domenie .xxx ;-) a pełna lista tutaj. Mała ciekawostka, to znana może niektórym końcówka .tv wcale nie jest dla telewizji, tylko dla kraju Tuvalu, a końcówka .fm dla radia(?) – no właśnie, że nie, bo dla Mikronezji. Można się pogubić, prawda?

Chcę kupić domenę

Jeżeli chcesz „kupić” domenę, to pamiętaj, że ten proces nazywa się „rejestracją” i polega na zajęciu danej nazwy przez określony czas. Zazwyczaj robi się to na rok, ale można na dłużej, a przed upływem tego czasu trzeba ją znów opłacić, bo w przeciwnym razie zostanie „zwrócona” i będzie mógł  ją kupić ktoś inny. Można też przekazywać sobie prawa do domeny, oczywiście odpłatnie, dlatego tak wiele domen jest już pozajmowanych, bo ktoś liczy, że uda mu się na nich kiedyś zarobić. Niektórym to się nawet udaje, a niektórych ścigają prawnicy, bo domena jest bardzo podobna do pewnej firmy sprzedającej jabłka, ale czepia się, że ktoś sprzedaje telefony, jak na przykład ta strona: ap.pl (to nie reklama, ale mała pomoc w walce o wolność w internecie).

Jeżeli już udało nam się wybrać domenę internetową i jesteście gotowi za to zapłacić, to kierujcie się właściwie dwoma kryteriami – czy firma jest godna zaufania i firma nie zniknie z rynku (czy ma na przykład podpisaną umowę z NASK Polska), oraz ceną, ale nie ceną za samo pierwsze kupienie domeny, ale również ceną za jej przedłużenie w kolejnych latach. Firmy kuszą często promocjami typu, „5 domen .pl – za 0 PLN”, albo „domena gratis przy zakupie usług hostingowych”, gdy po roku okazuje się, że przedłużenie jednej domeny kosztuje 200 PLN.

Bardzo dobre zestawienie cen za domeny zrobione jest tutaj: http://projektlukas.pl/ranking-domen-top-50-rejestratorow-wedlug-ceny-sprawdz-kupic/

Kupując domenę pamiętaj, że:

  Czy będzie to domena wykupiona w firmie X, czy w firmie Y, to różnica jest tylko w cenie! Płacisz tak naprawdę za rejestrację danej nazwy, a zadaniem firmy jest tylko utrzymanie tej informacji w systemie DNS.
  Ważniejsza od ceny jest cena przedłużenia na kolejne lata,
  Domena może, ale zupełnie nie musi, być wykupiona tam gdzie mamy hosting. Wszystko i tak będzie działać, nawet jak to dwie różne firmy z dwóch końców świata.
  Domenę można przenosić (odpłatnie – dla .pl jest to przeważnie 20 PLN) między firmami rejestrującymi domeny. Jeżeli przeniesiesz ją przed końcem okresu na jaki była wykupiona, to po przeniesieniu będziesz płacić fakturę już nowej (tańszej) firmie.
  Orientacyjna cena za przedłużenie domeny .pl to około 50 PLN i moim zdaniem, każda cena powyżej jest już lekkim „zdzierstwem”.
  Kupując używaną domenę z giełdy, bądź od kogoś, kto chce ją nam po prostu sprzedać, pamiętaj, że domena jest jak kobieta – może mieć swoją historię. Ty będziesz mieć niby fajną nazwę, ale wszyscy będą Cię unikać, bo przez ostatnie lata strona „spamowała, albo dostarczała nielegalne treści.

Macie już jakieś pomysły na nową domenę?

Bartek

Photo credit: India7 Network /  Creative Commons Attribution-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0

 

Made with   | Motyw: RWP Start by Bartek - napisałem sobie sam. Copyright © 2014-2019. All right reserved.